sobota, 11 sierpnia 2012

Dania regionalne

Co jeść, czyli świniak w bagażniku    

2012 świniak nr 1 - zakładam, że będą powtórki 

Sąsiad zadzwonił ze słowami "świnię wam podłożyli". Nerwowa sytuacja, a świnia naprawdę na nas czekała.
Zabraliśmy ją do magika w Gołdapi i świniak przemienił się w piękne danie, zajmujące pierwotnie niemal cały bagażnik samochodu.
Było nas 12 osób, w dwa dni nie daliśmy rady ...

Ale to nie świniak jest tutaj potrawą regionalną ...

Nasze hity dań regionalnych:

1. Placki ziemniaczane - w niektórych miejscach (np. bar w Szczecinkach przy Lewiatanie, albo bar w Olecku przy trasie na Suwałki) wielkości młyńskich kół i grubości 1-1,5 cm - ze śmietaną pycha
2. Smażona sielawa - w barku przy klasztorze w Wigrach, w Ełku, Suwałkach - wszędzie była pyszna
3. Polędwica z sarny na plackach ziemniaczanych z sosem prawdziwkowym - Piękna Góra

Desery:
1. sękacz i mrowisko - sami nie wiemy co lepsze, kupujemy w Suwałkach w sklepie z regionalnymi potrawami przy drodze wylotowej na Sejny
2. sernik w barze w Smolnikach - rozpływał się w ustach - najpierw jedliśmy, a potem cały zapas baru zabraliśmy do domu

Co nie przypadło nam do gustu?

1. Kartacze to nie nasza bajka, ale te w Pięknej Górze z nadzieniem z dziczyzny były super
2. kiszka ziemniaczana - no po prostu nie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz